artykuły

Nowy prąd kulturowy

Seks zbiorowy dotykał w przeszłości szerokich więzów społecznych, kulturowych i religijnych. Szczególną rolę rozkosze ciała odgrywały w stosunkach międzyludzkich starożytnego Rzymu. Wolna miłość była nieodzownym elementem zabaw i hucznych uczt. Nie mam tu wcale na myśli tylko wielkich imprez organizowanych na dworze cesarskim, które świetnie znamy z sienkiewiczowskiego "Quo Vadis", ale myślę o "zwykłych" biesiadach mniej zamożnych obywateli rzymskich. Jedną z takich ilustracji jest opis orgiastycznej biesiady, pochodzący z tzw:. "Uczty Trymalchiona" przypisywanej Gajuszowi Petroniuszowi( I. w. n.e.). Nieskrępowany seks witał gości już w drzwiach domów. Półnadzy niewolnicy służyli gościom od samego wejścia. Obok podawania posiłków i trunków, niewolni musieli ...